Drugi album zespołu Costo Rico zatytułowany "Cosas Ricas" ("smakołyki") przyniósł grupie nie tylko rozgłos poza rodzimą Barceloną, ale też i ojczystą Hiszpanią.
Śpiewane po hiszpańsku piosenki autorstwa wokalistki Meri Lopez podbiły serca publiczności niemal w połowie europejskich krajów. Pełne energetycznych rytmów z pogranicza ska, reggae opatrzone są popowym, ale niebanalnym śpiewem Merii Lopez.
Jeszcze przed wydaniem swej pierwszej płyty zespół zapraszany był na festiwale w różnych częściach Europy, grając tam pełne koncerty. Za najważniejszy z nich uchodził IV Festival Intercultural de Mostar w Bośni, jednak dla rozwoju grupy najważniesza okazała się trasa po ... Panamie. Po powrocie z Ameryki Łacińskiej zespół przystąpił do prac na debiutanckim krążkiem "Patio", po premierze którego zagrał w Europie ponad 150 koncertów!
Jednak jeszcze większym sukcesem okazała się być druga płyta, właśnie przedstawiana tu "Cosas Ricas", która przyniosła takie przeboje jak "Buena estrella", "Corazon"; "Son de la cabeza”, które trafiły na listy przebojów nie tylko na Półwyspie Iberyjskim, ale też między innymi we Francji, Szwecji, Belgii czy Holandii.
Największe hiszpańskie dziennik, z El Pais i El periodico na czele uznały tę płytę za duży krok na przód, zwracając uwagę też na ciekawe teksty stanowiące intrygujący kontrapunkt dla radosnej i "stosunkowo ludycznej" muzyki. Tymczasem publiczność gromadząca się na koncertach w Hiszpanii każdorazowo liczona jest w dziesiątkach tysięcy!
Czyżby nadszedł czas na odwiedziny Polski?...